
Zając, Dziad Mróz czy inny Saint Mikuś już co niektórych nawiedził kilka dni temu, jeszcze raz nawiedzi za dni kilka, a do mnie przypałętał się taki z workiem zioła...
Wbrew pozorom miły z niego gość, tylko troche za dużo pali... A może to ja? Hmmm... W oczekiwaniu na śnieg, ?nieżynkę i 2Mb/s ja robię rollen, ten odpala i leeeciiimyyy...
Don't drink and drive, just smoke and fly...