
Prorocze wizje Yoga nie spełnią się - w tym roku pucharku nie zdobędziemy :F
Mecz odbył się w dobrej atmosterze - jak zwykłe było dużo pieprzenia o dupie Maryni (albo snaila...nie pamiętam ;p) ale koniec konców zaczęliśmy.
SIZ
Plantacja 1:0 - cała rozgrywka trwała minutę dwadzieścia sekund. Wygrywamy bez strat własnych i jedynym komentarzem DC jest "hmmm"
Ravine 0:1 - zaczyna się pięknie a kończy jak zwykle - w sytuacji 2vs2 gdy Milo ma wroga na celowniku dostaje koszmarnego laga i przez kilanaście sekund odbija się od ścian, w końcu Pedau go ubija. Trolowi udaje się pomścić milusińskiego ale ostatni z DC kładzie go na glebę
Farma W Nocy 0:1 -wyrównana rozgrywka ale dostajemy papu
RIZ
Caves 0:1 - znowu na początku mamy przewagę ale coś się psuje i ... przegrywamy
Ambasada 1:0 - nie będę się powtarzał, jak zaczynamy. Na szczęście sama końcówka to 0wnage w wykonaniu Trola (z pingiem 600).
Farma W Dzień 0:1- nie będę.... eh. Niestety mnie wyrzuciło ale z tego co słyszałem Yog został sam na 3, dwóch ubilł a potem dostał wstrząśnienia mózgu i przegraliśmy punktami.
składy:
CERT - Krol (@ HQ Wiejska), Yog, Hipoglik (ROFL), leon, Milo
DC - Ma, Marc, Al-Cazar, Dennis, Paul